Darmowa wysyłka od 200 PLN na terenie Polski oraz od 350 EUR na terenie całej Unii Europejskiej

Moza SR-P vs SRP2: Czy to tylko ewolucja, czy już mała rewolucja?

Jeśli śledzicie ofertę Mozy, pewnie zauważyliście, że model SR-P doczekał się następcy. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć: „pewnie odświeżyli wygląd i dodali parę bajerów”. Nic bardziej mylnego. Choć w obu zestawach sercem jest czujnik Load Cell, to w mechanice hamulca zaszła zmiana, która kompletnie wywraca wrażenia z jazdy.

MOZA SR-P

MOZA SRP2

Mechanika, która robi różnicę

W starych SR-P mieliśmy klasykę gatunku: sprężynę połączoną z blokiem tłumiącym. Działa to przewidywalnie i liniowo – wciskasz pedał, on stawia opór, auto hamuje. Jest okej na start, ale mało w tym „samochodowego” charakteru.

W SRP2 fundamentem są cylindry umieszczone z tyłu pedału. To nie jest tylko zabieg kosmetyczny. Zamiast opierać się głównie na sprężynie, mechanizm pracuje teraz na elastomerach tak jak w MOZA CRP2. System CRP2/SRP2 opiera się na wielu mniejszych elastomerach zamiast jednego dużego bloku jak w SR-P. Efekt?

  • Początek ruchu: przyjemnie miękki, pozwalający na delikatne „dotknięcie” hamulca.

  • Środek: progresywny i znacznie lepiej kontrolowany.

  • Końcówka: twarda jak skała.

Dzięki temu przestajesz hamować „pozycją nogi”, a zaczynasz hamować siłą nacisku. To klucz do budowania pamięci mięśniowej, której nie oszukasz.

MOZA SR-P

MOZA SRP2

Elastomer vs Sprężyna – walka o Trail Braking

W SR-P przy mocnych dohamowaniach często brakowało „czucia” granicy przyczepności. SRP2 rozwiązuje ten problem przez progresywny opór. Jeśli lubisz bawić się w trail braking (stopniowe odpuszczanie hamulca w zakręcie), na nowym zestawie poczujesz się jak ryba w wodzie. Punkty hamowania stają się powtarzalne, a Ty przestajesz walczyć z pedałem, zaczynając z nim współpracować.

Personalizacja i ścieżka rozwoju (Tu SRP2 deklasuje poprzednika)

Największym atutem SRP2 jest to, że... nie jest produktem zamkniętym. Moza sprytnie połączyła go z ekosystemem wyższego modelu – CRP2.

  1. Kompatybilność z CRP2/SRP2 Performance Kit: Do SRP2 możesz wrzucić wkłady z zestawu CRP2. To daje niemal nieskończone możliwości ustawienia twardości, długości skoku i profilu pracy hamulca.

  2. Setup pod serię: Chcesz miękki hamulec do driftu? Da się. Twardy „beton” pod Formułę? Żaden problem. Ustawiasz to pod siebie, a nie pod to, co producent przewidział w pudełku.

  3. Realny upgrade: Nie musisz wymieniać całych pedałów, żeby poczuć różnicę. Z czasem dokładasz lepsze elastomery i rozwijasz swój sprzęt razem z umiejętnościami.

Ponad 45 kombinacji elastomerów i sprężyn w przypadku SRP2

W przypadku SR-P wraz z SR-P Accessory Kit? Zaledwie 6

SRP2 posiada regulacje kąta nachylenia

SRP2 oferują szeroki, 25-stopniowy zakres regulacji kąta nachylenia. Co to oznacza dla Ciebie? Bez względu na to, czy siedzisz nisko w kokpicie typu Formuła, czy wyżej, w pozycji typowej dla aut GT, możesz idealnie dopasować płaszczyznę pedałów do swojej stopy. To kluczowy element dbania o ergonomię, który zapobiega zmęczeniu nóg i pozwala na naturalny, pewny ruch podczas każdego wyścigu. W przypadku SR-P nie mamy już takiej opcji.

Regulacja preload której SR-P nie posiada

System pozwala na błyskawiczną, ręczną regulację napięcia wstępnego (preload) w dwóch poziomach. Dzięki temu w kilka sekund dostosujesz opór pod stopą, dbając o to, by reakcja auta na gaz była zawsze przewidywalna i precyzyjna.

Opcjonalny wspornik ścienny

Gdy posiadałem swoje prywatne SR-P, moją blokadą przed odjeżdzaniem pedałów było pudełko po butach - klasyk.

Tutaj jest pełna kultura jak w Simagic P700 i Conspit CPP Apex -  dodatkowy uchwyt stabilizuje całą podstawę MOZA SRP2, opierając ją o ścianę i całkowicie eliminując przesuwanie się zestawu po podłodze. Dzięki temu możesz w pełni wykorzystać potencjał 100-kilogramowego czujnika Load Cell, ciesząc się maksymalnym komfortem i pewnością każdego wciśnięcia hamulca.

Werdykt: Które wybrać?

Jeśli simracing to dla Ciebie tylko niedzielna rozrywka przy kawie i posiadasz już starszy model – SR-P w zupełności wystarczy. To prosty, solidny sprzęt, który po prostu robi robotę.

Jeśli jednak każda dziesiąta sekundy ma znaczenie, a Ty chcesz czuć pod nogą to, co czują kierowcy GT3 czy bolidów, SRP2 to lepszy wybór, oparty na technologii z o wiele droższych pedałów. To już nie są tylko pedały na początek, to manipulatory których bardzo chętnie użyją także średnio-zaawansowani a zwłaszcza jeśli nie masz riga i chciałbyś trzymać je pod biurkiem.

Różnica na torze? Powtarzalność, pewność przy limicie i – co najważniejsze – frajda z jazdy, która jest o klasę wyżej.

Co masz rozumieć poprzez klasę wyżej? Moim zdaniem SRP2 są na tyle głęboką modyfikacją SR-P, że mogą konkurować z pedałami w granicach 1000-1500zł.

Comments (0)

No comments at this moment
Dodano do ulubionych
Produkt dodany do porównania.