Ogólnie rzecz biorąc, kierownice kompatybilne z konsolami nie są nowym zjawiskiem. Sprzęt tego typu można było podłączyć już do pierwszego PlayStation – chociaż maksymalny kąt obrotu przypominał gokarta, a o takich cudach jak force feedback czy H-shifter ze sprzęgłem można było tylko pomarzyć.
Z czasem podobne innowacje dotarły pod strzechy konsolowców i dziś bez trudu mogą oni dostać porządną kierownicę kompatybilną z PlayStation lub Xboxami – jednak zajęło trochę, zanim przestano im odmawiać wstępu do elitarnego klubu direct drive. Owszem, popularni producenci pokroju Fanateca wprowadzili na rynek tego typu urządzenia kilka lat temu, lecz ich wybór był skromny, no i początkowo dalece ustępowały one momentem obrotowym machinom spod znaku marek Simagic czy Simucube, które są wykuwane z myślą o PC. Właściwie nadal ustępują, ale już mniej.
Inna sprawa, że na konsolach nie było zapotrzebowania na bazyliony niutonometrów z racji ograniczonego wyboru simracingowych gier, o którym pisałem wyżej… a także braku zainteresowania ze strony czołowych konsolowych figur. Taki chociażby Kazunori Yamauchi, ojciec Gran Turismo, niedawno raczył oznajmić, że owszem, chciałby „natywnego” wsparcia dla większej liczby kierownic w GT7, ale nie widzi sensu w takiej swobodzie konfiguracji jak na PC. Według niego wszystko ma być proste, wygodne, intuicyjne – czyt. przyjazne dla „każuali”. Ale mówimy o grze, w której FFB reguluje się całymi dwoma suwakami, więc wiecie…
Tym niemniej w ostatnich miesiącach boom na kierownice direct drive rozlewa się na konsole coraz intensywniej i Yamauchi-san nie uchroni się przed nimi. Za punkt przełomu można uznać niedawne ogłoszenie firmy MOZA, która za czas jakiś wkroczy w rewir PlayStation 5 z dwoma zestawami: R5S i R16S (jeszcze tego nie potwierdzono, ale bazy te najpewniej będą miały odpowiednio 5,5 Nm i 16 Nm, tak jak pecetowe R5 i R16). Jawią się one bezpośrednią odpowiedzią na ofertę Fanateca, który też sprzedaje na konsole „niebieskich” (PS5 i PS4) dwa modele: słabszy DD Pro (5 Nm) i mocniejszy DD Extreme (18 Nm).
Jeśli chodzi o Xboxy (One i Series X/S), MOZA jest obecna wśród „zielonych” już od paru lat. I chociaż ma dla nich tylko jeden kompletny zestaw – R3 Bundle z bazą osiągającą mało imponujące 3,9 Nm – to w istocie możecie bez problemu grać na sprzęcie Microsoftu z dowolną inną bazą. Wystarczy, że połączycie ją z kierownicą MOZA ESX – to ona odpowiada za kompatybilność z konsolą. Analogiczna zasada dotyczy również Fanateca i innych producentów. PlayStation niestety nie zapewnia podobnej elastyczności.
Comments (0)