Z tym trybem wiąże się też ostatni, dziesiąty nowy samochód w Serii 5. To wóz, który wszystkim kojarzy się z driftem, czyli… 1990 Jaguar XJ-S. Nie, nie żartuję. Gwoli ścisłości – do jazdy bokiem przewidziano tę maszynę w mocno zmodyfikowanej wersji Forza Edition (jest nagrodą za wykonanie garści prostych wyzwań na torze Shimamoyama), a równolegle w salonie udostępniono do kupienia jej „stockową” wersję.
Jeśli chcecie wycisnąć maksimum z Drift Attacku i powalczyć z innymi graczami o wysokie miejsce w rankingu, przyda Wam się do tego celu nie byle jaka kierownica. Wbrew pozorom, przez lata studiu Playground Games udało się ogarnąć force feedback na tyle, że Forza Horizon 6 pozwala już driftować na kierownicy z powodzeniem – i z przyjemnością (zresztą o FH5 też można to powiedzieć).
Comments (0)